Posty

Wyświetlam posty z etykietą cervinia

Spełnić marzenie - Matterhorn - Mt. Cervino 4478m !!

Obraz
Matterhorn i jego południowo wschodnia ściana. Grań po lewej - Lion, po prawej strony góry - Hornli. Zdjęcie z Dufourspitze, ustrzelone rok przed tą wyprawą. Wspinaczka - Trawers Matterhorn (mt Cervino)  Udana akcja na Dent d’Herens utwierdziła nas w przekonaniu, iż jesteśmy gotowi na “danie główne” tego wyjazdu, mianowicie: Matterhorn. Wymarzony szczyt, o którym śniłem nie raz. Góra znana na całym świecie, a jej sylwętkę kojarzy nie tylko pasjonat górskiej wspinaczki. Równie znanana jest jej zła sława, spowodowana wysoką śmiertelnością wśród śmiałków próbujących zdobyć szczyt.  Matterhorn, pierwszy raz zobaczyłem przeglądając jakieś czasopismo. Mimo że, w tamtym czasie nie interesowałem sie tak mocno górami, a tym bardziej wspinaczką czy alpinizmem, odrazu przykuła moją uwagę. Pamiętam też myśl która przeszła mi przez głowę: “tam się kurde nie da wejść”. Minęło kilkanaście lat, i proszę stoję na jej wierzchołku! Wcale nie było tak trudno! Dwa dni wcześniej .. Kemping, tzw. ...

Matterhorn / Mt. Cervino - zima

Obraz
Minęły dwa tygodnie od powrotu z Cervini, urokliwego włoskiego miasteczka położonego u stóp majestatycznego Matterhorn'u (4478m). Tym razem znów góra pozostała niezdobyta, mimo to wyjazd uważam za świetną górską przygodę. Nie brakowało torowania w głębokim śniegu, walki z huraganowym wiatrem oraz siarczystym mrozem. Posmakowaliśmy także nieco wspinaczki w lodzie i skale, oraz nocnego, troszkę przerażającego przejścia przez lodowiec.  Poniżej kilka zdjęć, pokazujących jak piękną scenerię mieliśmy przez te 10 dni.  W tym czasie wspięliśmy się na wysokość około 3500m, różnymi drogami, niestety ogromna ilość śniegu zmusiła nas do odwrotu. Atakowaliśmy górę od południa, próbując dostać się na grań "Lion". Po złamaniu pogody podjęliśmy jeszcze próbę wejścia na Breithorn (4163m) i dalej planowaliśmy Castor (4228m) oraz Pollux (4092m). Tym razem plany pokrzyżowała nam kontuzja.  Potęga gór znów udzieliła nam srogiej lekcji, jak marnym pyłkiem jesteśmy na ziemi. Na szczę...